Krystyna Demska-Olbrychska kandydowała już w wyborach do Rady Powiatu w Grodzisku Mazowieckim, by "załatwić i nagłośnić kilka ważnych spraw". Konsekwencją zdobycia sporej liczby głosów był telefon z zarządu Platformy Obywatelskiej.

Nigdy nie miałam pomysłu, by startować do Europarlamentu, ale ponieważ zrobiłam bardzo dobry wynik praktycznie bez żadnej promocji, przyszła propozycja z zarządu Platformy Obywatelskiej, której jestem członkiem od 2015 r. Zapytano, czy zgodziłabym się wystartować i zrobić, być może, równie niezły wynik

— ujawnia kulisy w rozmowie z Plejadą.

Jak mówi, "specjalnie nie liczy na mandat", jednak głosy oddane na nią nie przepadną, bo wpłyną na notowania całej Platformy. Poza tym uważa, że należy zrobić wszystko, by ludzie z Prawa i Sprawiedliwości nie wrócili do władzy.

Każdy głos oddany na naszą formację — jedyną logiczną, potrzebną i gwarantującą Polsce właściwy rozwój — jest głosem liczącym się i ważnym

— słyszymy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google

Krystyna Demska-Olbrychska: jesteśmy gotowi do życia na dwa domy

W przypadku uzyskania mandatu Krystyna Demska-Olbrychska chciałaby zająć się w Europarlamencie m.in. kwestiami kultury, bo z wykształcenia jest teatrolożką i prowadziła w przeszłości teatr we Wrocławiu. Od lat jest też menedżerką Daniela Olbrychskiego.

— Nasza obecność w Unii Europejskiej jest dla Polski czymś najważniejszym, bo daje możliwość rozwoju i wspólnego spojrzenia na Europę. Gdybym znalazła się w Europarlamencie, starałabym się być blisko problemów kultury i zwierząt, które uważam za pełnoprawnych członków rodziny. One czują ból, radość i emocje jak każdy człowiek, dlatego należy im się szczęśliwe życie. Natomiast kultura świetnie daje sobie radę i się rozwija, natomiast można pomyśleć o nowych sposobach jej finansowania, o zmianie systemu podatkowego — tak, by odpisy na kulturę były czymś łatwym i opłacalnym dla każdego.

Żona Daniela Olbrychskiego wskazuje również na "wymianę kulturalną" między krajami członkowskimi, która powinna być czymś istotnym i kluczowym.

Mój mąż, który jest aktorem nie tylko europejskim, ale i światowym, w przyszłym roku zagra w spektaklu teatralnym w Paryżu napisanym specjalnie z myślą o nim. Partnerować mu będzie francuska aktorka Catherine Mouchet, więc praca za granicą i spotkanie z ludźmi z innego kraju jest bardzo ważne

— Poza tym uważam, że kultura jest tą dziedziną, którą możemy się szczycić i chwalić. Powinniśmy to robić skuteczniej i częściej — w sposób bardziej ewidentny — zaznacza.

Wraz z mężem jest gotowa, by częściej wyjeżdżać z Polski i prowadzić życie na dwa domy.

Praca w Parlamencie Europejskim nie polega na tym, że jest się tam bez przerwy. Ale oczywiście jesteśmy gotowi, by podróżować między Podkową Leśną a Brukselą czy Strasburgiem i żyć na dwa domy

— zapewnia.

Zobacz też: Co ze ślubem kościelnym Olbrychskich? Żona rozgoryczona: mamy złe zdanie o Kościele

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: [email protected].